Marks a religia

 

Myślę, że Marks traktował religię jako ideologię czyli jak to mówił – „fałszywą świadomość”. Każda religia widzi świat jako niezmienny a człowieka jako przedmiot w cudzych rękach. Czy do takich ludzi można wyjść i powiedzieć – wszystko zależy od was, możecie ten świat zmienić dla waszego dobra? Oczywiście, że nie, dlatego trzeba było zwalczać tę ideologię bo ideologia religijna to nie tylko wiara w nadprzyrodzone to przede wszystkim zespół środków do manipulowania ludźmi, do ich wykorzystywania dla swoich celów dlatego tam gdzie jedna grupa ludzi chciała panować nad inną religia do tego znakomicie się nadawała. Marks stwierdził, że tak jak opium może ona uśpić rozum człowieka i uczynić go bezwolnym. Uważam, że kontynuatorzy Marksa nie zrozumieli tego i rozpoczęli walkę z w ogóle z wiarą religijną. To był poważny błąd bowiem myślenie religijne jest naturalnym myśleniem współczesnego człowieka a zwłaszcza tzw. mas. Współczesna teologia niewiele się różni od nauki, w zasadzie jedynie warunkami brzegowymi. Wiara religijna ma przed sobą jeszcze długie życie ale i w wypadku jej oraz nauki trzeba zwalczać niegodziwości związane z wykorzystywaniem ich w niecnych celach.
Trzeba jeszcze dodać, że jesteśmy świadkami życia niezwykłego reformatora Kościoła Katolickiego – Papieża Franciszka, tylko kogo on obchodzi. Wierni nie są zdolni do jakichkolwiek refleksji a duchowni wolą dbać o dobra materialne czyniąc karykaturę z dóbr duchowych.

Marcin Brys