100 - lecie Rewolucji

 

7 listopada 2017 roku.

Właśnie 100 lat temu dokonało się. Kogo to dzisiaj obchodzi? A jeśli nawet ktoś coś kojarzy to niewiele ma to wspólnego z prawdą. A tak w ogóle to jaka jest prawda?
170 lat temu powstawał Manifest Komunistyczny. Widmo komunizmu gdzieś się zagubiło, proletariusze nie tylko nie potrafią się połączyć ale nawzajem są sobie wilkami.
Tylko akademicy znają, doceniają Marksa choć najczęściej przemilczają nazwę źródła. Metody materializmu dialektycznego są powszechnie stosowane w nauce, w metodologii nauk. Można by się nawet pokusić o stwierdzenie, że wszyscy naukowcy są marksistami.
Dlaczego więc marksizm jest tak zwalczany i pogardzany?
„Nauka Marksa budzi ku sobie w całym świecie cywilizowanym olbrzymią wrogość i nienawiść całej nauki burżuazyjnej i urzędowej, liberalnej, która upatruje w marksizmie coś w rodzaju szkodliwej sekty.” Tak pisał Lenin w 1913 roku (Trzy źródła i trzy części składowe marksizmu).
Dlaczego? Można by zacytować setki, tysiące opinii wskazujących, że najniebezpieczniejszą bronią w życiu społecznym, w organizowaniu życia ludzi jest prawda, znajomość prawdy.
 „Ludzie zawsze byli i zawsze będą głupiutkimi ofiarami oszustwa i oszukiwania samych siebie w polityce, dopóki nie nauczą się pod wszelkimi moralnymi, religijnymi, politycznymi, społecznymi frazesami, deklaracjami, obietnicami odnajdować interesów tych lub innych klas.” (Lenin j. w.)
Rozumienie praw, zasad, metod organizacji społeczeństwa, bycie na bieżąco w naukach społecznych to wielka siła, która w połączeniu z chęcią władzy, wzbogacenia się staje się wielkim niebezpieczeństwem dla innych. Dlatego też tak rzadko mówi się tych, którzy wyjawiali prawdę o metodach rządzenia np. o Machiavellim, albo o cybernetyce społecznej czy psychologii społecznej. A tak spytam, kto się orientuje na czym polega zarządzanie refleksyjne? Dlatego ośmiesza się ich, wrzuca się do worka nazwanego „teorie spiskowe”. Orwell, który tak świetnie opisał manipulacje społeczeństwem  powiedział, że w czasach powszechnego oszukiwania, czyli przecież również obecnie, mówienie prawdy jest czynem rewolucyjnym. I to jest odpowiedź na pytanie „co robić”. Oczywiście nie na pytanie stawiane członkom różnych stowarzyszeń, organizacji, partii lewicowych bo oni „wiedzą” co mają robić – walczyć o obalenie kapitalizmu. To są właśnie te „głupiutkie ofiary” systemu. To też jest przyczyną uśpienia lewicy, marazmu, bezsilności, śmieszności.
Nie wiem na kogo cała ta „lewica” może liczyć. Miotają się, albo są posłuszni manipulacjom, albo wdają się w niepotrzebne bijatyki i gdzieś znikają. Wszyscy oni są gatunkiem wymierającym.
Przyczyna? To ideologia marksistowska. Nie można stawiać znaku równości między marksizmem a ideologią marksistowską. Ideologia to zbiór poglądów, więcej lub mniej usystematyzowanych, uwarunkowany interesem określonej klasy (w tym wypadku proletariatu) i odzwierciedleniem jej bytu społecznego. W skład jej wchodzą odpowiednio dobrane koncepcje filozoficzne (w tym wypadku marksizmu), prawne, ekonomiczne, polityczne, etyczne, socjotechniczne oraz niekiedy mity, metafory, język magiczny. Ideologia opiera się o naukę lecz zapomina o jej rozwoju, ciągłym ruchu, o powszechnym rozwoju rzeczywistości, zadowala się dogmatami.
Spójrzmy na ideologię chrześcijańską, powstała prawie 2 tys. lat temu w interesie gnębionych mas, tracących swą tożsamość narodową, społeczną. Zawiera wszystkie niezbędne składniki, od początku dawała masom siłę do przeżycia w tych koszmarnych warunkach i szybko została przygarnięta i adaptowana przez ludzi bez skrupułów, ludzi rządnych władzy. I tak jest do dzisiaj. Nasza wiedza, przez te 2 tys. lat zmieniła się ogromnie, coś wycięto, coś dodano i ideologia żyje, jakie piękne hasła, prawa moralne, etyczne, co z tego, że są miliony, miliony ofiar tej ideologii, wczoraj, obecnie i jutro. Co z tego, że geneza oparta jest na fikcji, opium dalej działa. Kogo obchodzi jak było na początku. Teolodzy to wiedzą, podobnie jak prawdziwi marksiści wiedzą  jak powstała i ile jest warta ideologia marksistowska. „Opium” ogłupia i zniechęca do oporu, druga ideologia wpuszcza ludzi wrażliwych, skłonnych do walki w kanał i pomaga ich spacyfikować jak nie są grzeczni.
Ideologia może być (jeśli jest dobrze skonstruowana) narzędziem zapanowania, manipulacji  i pchnięcia we właściwym kierunku mas, o które ma się opierać ruch, ale nigdy drogowskazem dla ruchu rewolucyjnego, partii. Określenie „dobrze skonstruowana” odnosi się do dostosowania jej do współczesnej jej rzeczywistości, do współczesnej jej świadomości społecznej i języka.
Nauka jest jedną z dziedzin naszej cywilizacji, jest rodzajem wiedzy ludzkiej opisującej rzeczywistość. Dzięki swoim metodom i językowi czyni to najbardziej adekwatnie. Stanowi uporządkowany logicznie, nieustannie rozwijający się i doskonalony system uzasadnionych twierdzeń, a także znajdujących się w stadium weryfikacji hipotez. System ten jest rezultatem świadomej działalności człowieka. Jest to proces historyczny, którego kolejni uczestnicy są kolejnymi jego elementami. Rozwój wiedzy wymaga krytycznego nastawienia badaczy wobec wiedzy dotąd zdobytej i metod myślowych, które dotąd były skuteczne. Rozwiązywanie nowych problemów wymaga zawsze przezwyciężenia wcześniej ukształtowanych schematów myślowych. Krytycyzm jest istotnym warunkiem rozwoju nauk. Tak też trzeba podchodzić do twórczości Marksa i Engelsa. Powstanie dialektyki marksistowskiej (jako teorii rzeczywistości) poprzedziło krytyczne przeanalizowanie, weryfikacja (nie odrzucenie lecz przesianie) całego wcześniejszego dorobku w tej dziedzinie i wykorzystanie osiągnięć, stanu innych nauk (materialistyczne podstawy). Marks od początku kierował się zasadą, że by poznać jakieś zjawisko, należy badać jego genezę oraz historyczne przemiany, rozwój, jakiemu ono podlega, a także źródło owych przemian tkwiące w wewnętrznych sprzecznościach oraz powiązaniach zjawiska z otoczeniem. Widzenie rzeczywistości w ciągłym ruchu (rozwoju), rzeczywistości pełnej sprzeczności, patrzenie na nią w sposób historyczno-genetyczny, materialistyczny to jest podstawą metody dialektycznej, metody badań i przekształcania rzeczywistości bo przecież Marksowi i Engelsowi chodziło nie tylko o to, by lepiej niż dotychczas wyjaśnić społeczną rzeczywistość, lecz także by ją zmieniać. Trzeba jednak pamiętać, że był to tylko kolejny stopień rozwoju nauki, wiedzy. Było to kolejne ogniwo w ewolucji tej dziedziny cywilizacji. Półtora wieku, które od tego czasu minęło to okres niesłychanie burzliwego rozwoju nie tylko nauk szczegółowych czy przyrostu wiedzy ale i rozwoju nauk społecznych, jednak niezaprzeczalną wartością jest aktualność sformułowanej metody dialektycznej, również wzbogaconej i rozwijanej oraz podjęcia prób wykorzystania jej w materializmie historycznym czy w pracy „Kapitał”.
Osoby utożsamiające się z marksizmem, prócz znajomości dialektyki, powinny starać się poznać współczesny poziom wiedzy teoretycznej i praktycznej związanej ze światem społecznym bowiem tylko wtedy metoda ta może przynieść dobre rezultaty.
Celowe zmiany w rozumieniu, interpretacji, zmiany w definicjach pojęć i słów (mam na myśli nauki społeczne) uniemożliwiają zrozumienie się nawzajem, zdecydowana większość populacji mówi innym językiem, ma inne obrazy. Wykłócać się, że to nie tak? Bez sensu, bez szans. Co więc robić? Może przejść na ich język? Stracimy wtedy kontakt z normalnymi, mającymi wiedzę.
Wielokrotnie powtarzałem, jeszcze raz powtórzę, trzeba dać ludziom narzędzia do poznania świata, zapoznać ich z metodami a więc uczyć ich poznawać, rozumieć świat społeczny, poznać prawdę o nim.
Nie wstydźmy się źródła. Wszystko co istotne opiera się na materializmie i związanej z nim dialektyce, na naukowo pojmowanej ekonomi oraz na pewności pozytywnej perspektywy rozwoju społeczeństwa w kierunku społeczeństwa bezklasowego.
Przypatrzmy się podstawowej sprzeczności życia społecznego. Najważniejszy jest rozwój sił wytwórczych od nich uzależniony jest rozwój stosunków produkcji, które tworzą strukturę społeczeństwa ekonomiczną, realną podstawę, na której wznosi się nadbudowa prawna i polityczna a jej odpowiadają formy świadomości społecznej. W pewnym momencie, rozwijające się ciągle i bez przerwy siły wytwórcze popadają w sprzeczność z istniejącymi stosunkami produkcji i stosunkami własności, i dalej, w państwach kapitalistycznych (nie chodzi o państwa z tylko kapitalistycznymi stosunkami produkcji), w sprzeczność możliwości zabezpieczenia potrzeb ludzkich z ich zabezpieczeniem. To bardzo groźne dla kapitalizmu, zaostrzania tych sprzeczności nie można zatrzymać ale można ich rozwój ukryć, rozładować przez ustępstwa socjalne, zafałszować, odwrócić od nich uwagę, wykorzystać możliwości techniczne nie dla polepszenia bytu ludzi ale dla zwiększenia władzy nad nimi, nie tylko bezpośrednio ale przez zniewolenie słabszych narodów, zniewolenie prawie całego świata.
Ludzie świadomi, rozumiejący mechanizmy świata, nie dający sobą manipulować są największą przeszkodą dla władców świata. Szkoły tego nie uczą, tą wiedzę trzeba samemu zdobywać ale do nas należy zasygnalizowanie takiej możliwości, podpowiedzenie.
170 lat temu formułowała się ideologia marksistowska, komunistyczna, stawiająca na proletariat, robotników, przed którymi postawiła zadanie odebrania własności środków produkcji i zmiany stosunków produkcji. 170 lat i ani jednej wygranej bitwy.
100 lat temu zwyciężył ruch zorganizowany przez grupę inteligentów, którzy potrafili rozpoznać i wykorzystać okoliczności, pozyskać dla celu najliczniejsze warstwy społeczne, grupy narodowe, organy państwa. Rewolucja zwyciężyła wbrew przewidywaniom, warunkom stawianym przez ideologię marksistowską. Lenin wołał do młodych – „uczyć się, uczyć się” ale zaowocowało to dopiero dwadzieścia, trzydzieści lat później. Ideologia marksistowska przez trzydzieści parę lat krępowała myślenie, życie ludziom i jeszcze obecnie rozpalają się gdzieniegdzie jej ogniska a burżuazja ciągle wmawia wszystkim, że to jest właśnie ten marksizm, ta „prawda”, że te dogmaty o roli proletariatu, konieczności jego dyktatury są święte i nie  ma żadnej nauki, innego patrzenia na świat, innych perspektyw, bo marksizm to utopia, dla niego tylko jest alternatywa albo burżuazyjny porządek, demokracja, wolny rynek lub barbarzyńska dyktatura mas poprzedzona zburzeniem wszystkiego.
Ci, którzy rozumieją mechanizmy tego świata wiedzą, że zmieniły się warunki, zasady walki, że przeciwnik jest silny jak nigdy dotąd, spiskujących likwiduje w zarodku ale też wiedzą, że główne imperia, będące filarem kapitalizmu, są coraz bardziej osaczone przez ruch wyzwoleńczy, a rewolucję prowadzi się inaczej.


Czekamy na Twoje uwagi: biuro@club-homo-sapiens.eu  lub "kontakt"