Robotnicy w partii

 

 

UWAGI DO FELIETONU NA 100 LAT PAŹDZIERNIKA (dotyczy robotniczego charakteru partii)

Dobrze by było byś określił jednoznacznie swój stosunek do proletariatu, kogo wliczasz do niego. Twoje kąśliwe uwagi pod adresem „inteligentów” są niezrozumiałe. Nie lubisz ludzi wykształconych, mądrych, posiadających wiedzę? A może uważasz, że tak zwana praca umysłowa ma niższe znaczenie od bycia robotnikiem? Jeśli tak, to się mylisz, jest zdecydowanie na odwrót, choć fakt,  w jednej i drugiej można się obijać.
Przecież wszystko czym dysponujemy na świecie to wynik pracy umysłowej (naukowców, inżynierów, organizatorów produkcji,...). Robotnicy dostają szczegółową instrukcję, nawet drobnych operacji i realizują, wykonują ją. Program przekazywany jest też automatom, robotom i one wykonują zadania. Robotów jest coraz więcej, robotników coraz mniej, te zmiany następują lawinowo. Zmienia się technologie. Coraz mniej ludzi stoi przy taśmach, za chwilę może nie być kierowców. Coraz więcej maszyn czyni pracę robotników lżejszą i wydajniejszą. Coraz więcej ludzi pracuje w usługach. Czy można stawiać na zanikającą grupę pracowników?
Obalmy mit pracy fizycznej.
W pracy fizycznej mamy do czynienia przede wszystkim ze zmęczeniem fizycznym, bólem mięśni, przeciążeniem kręgosłupa. O ile nie jest to praca dorywcza, nasz organizm jest przyzwyczajony do takiego wysiłku, dobrze sobie z nim radzi. Często różne szkolenia dają  pracownikom wskazówki, jak pracować efektywnie, jednocześnie nie obciążając nadmiernie organizmu, czyli ergonomicznie. Innego rodzaju zmęczenia doświadczają pracownicy umysłowi. Choć z pozoru nie wykonują ciężkiej pracy, często wracają do domów zupełnie wyczerpani. - W pracy umysłowej szczególnie męcząca jest ciągła koncentracja uwagi i poczucie odpowiedzialności za podejmowane decyzje. Dodatkowo tempo pracy w dzisiejszych czasach jest ogromne. Często brakuje czasu na spokojną analizę informacji. O wielu kwestiach trzeba decydować natychmiast, w oparciu o błyskawicznie gromadzone dane, a co za tym idzie - nie zawsze rzetelne lub pełne. Stres i duże tempo, które wiążą się z taką pracą, powodują, że nasz umysł jest przepracowany, a my sami odczuwamy to niemal jak zmęczenie fizyczne. I jeszcze jedno, pracę fizyczną można przerwać na jej końcowy sygnał, umysłowej często nie, rozważa się ją i w czasie bezsennych nocy spowodowanych nieustającym stresem a często na urlopie.

Może nie ma co się licytować. Proletariat to w końcu wszyscy sprzedający swą pracę. Nie pracę w pojęciu fizycznym, w postaci siła razy droga ale pracę jako wydatkowanie energii.
I jeszcze jedno, kwestionuję wpływ posiadania broni czy uzbrojenia na siłę proletariatu. Przykładem niech będą USA. Niemal powszechny dostęp do broni, dramatyczna sytuacja ludzi pracy (proletariatu) i tych bez pracy. I co? Nic. Czasy się bowiem zmieniły, już nie steruje się masami energetycznie a informacyjnie. Może dlatego też siła umysłowa* mas ma większe znaczenie od siły fizycznej. Pozdrawiam.

* - przez siłę tą rozumiem świadomość manipulacji czynionej przez władze, znajomość jej metod, wiedze o świecie.

Czekamy na Twoje uwagi: biuro@club-homo-sapiens.eu  lub "kontakt"