DEZINFORMACJA

 

 

Aby zrozumieć, na jakich zasadach opiera się rosyjski system dezinformacji, trzeba wyjść od precyzyjnego zdefiniowania tego zjawiska. Ostatnimi czasy pojęcie d e z i n f o r m a c j a nabrało niezwykle szerokiego znaczenia. Rozmywa ono jednak granice  definicyjne tego zjawiska, a nade wszystko ma skutki praktyczne w postaci wychwytywania przez domorosłych tropicieli rosyjskich spisków coraz to nowych przejawów „dezinformacji”, pojmowanej najczęściej jako każde działanie informacyjne ukierunkowane na wywieranie wpływu na postawy obywateli państw – ofiar. W ten sposób pod pojęciem d e z i n f o r m a c j a rozumie się zarówno propagandę (we wszystkich jej odmianach, włącznie z propagandą uprawianą jawnie przez rosyjskie media państwowe), jak i tzw. fake news, które często są z upodobaniem pozyskiwane i analizowane jako niezwykle poważne zagrożenie bezpieczeństwa państwa, choć jak dotąd nie ma wiarygodnych wyników badań, wskazujących na długofalową skuteczność posługiwania się nimi.

Zasadniczym rezultatem rozszerzania zakresu znaczeniowego pojęcia d e z i n f o r m a c j a jest przeniesienie uwagi ze zjawiska niezwykle groźnego na zjawiska o znaczeniu marginalnym. Mówiąc obrazowo: prawdziwa dezinformacja tonie w kakofonii medialnych doniesień na temat fałszywych wiadomości i przejawów nachalnej propagandy Kremla, co sprawia, że rzeczywista dezinformacja, pozbawiona działań osłonowych ze strony kontrwywiadu, staje się jeszcze bardziej szkodliwa. Przede wszystkim więc jest konieczne bardziej precyzyjne zdefiniowanie pojęcia d e z i n f o r m a c j a . W ocenie autora reprezentatywne dla większości prac poświęconych temu zagadnieniu są niżej przytoczone definicje tego zjawiska:

1. (…) wyjątkowo złożona metoda pracy operacyjnej, będąca sposobem oddziaływania na aktualnego czy potencjalnego przeciwnika, wrogą służbę specjalną bądź określone grupy czy warstwy społeczne w innym, ale niekiedy też i własnym kraju. Termin wymyślony rzez niemieckie służby specjalne w czasie I wojny światowej; przy sztabie armii niemieckiej do końca działań wojennych istniała komórka dezinformacyjna sterowana przez wojskową służbę wywiadowczą. Później służby specjalne innych państw wprowadziły tę formę działania jako metodologiczny sposób oddziaływania na przeciwnika, podejmowany z zamiarem wykreowania celowego, ukierunkowanego wpływu na kształtowanie opinii i bieg możliwych do przewidzenia zdarzeń. Dezinformacja to zaplanowane według jednolitej koncepcji tajne działanie polegające na przygotowaniu, opracowaniu i w konsekwencji podsunięciu/podrzuceniu/przekazaniu przeciwnikowi (jego służbie specjalnej)

lub jawnym rozpowszechnianiu, ale z ukrytymi celami, w społeczeństwie kraju przeciwnika częściowo lub całkowicie fałszywych informacji, dokumentów (pism, listów, publikacji, rękopisów itp.), zdjęć lub w innej formie spreparowanych danych, mających wytworzyć pozornie prawdziwy obraz lub pogląd i kształtować opinię o osobie, zdarzeniu czy zjawisku zgodnie z operacyjnymi interesami służby specjalnej podejmującej działania dezinformacyjne lub/i politycznymi państwa, w interesie którego dana służba je realizuje, na ogół dla spowodowania bezpośredniej lub pośredniej szkody dla bieżących lub przyszłych interesów przeciwnika.

Efektem takich działań jest wpływanie na procesy decyzyjne rozważane przez gremia

innego państwa (rząd, parlament, organy gospodarcze), które mogą wykorzystywać takie informacje dla podejmowania decyzji szkodzących żywotnym interesom tego kraju.

2. Celowo fałszywa informacja, która ma wpłynąć na określoną grupę ludzi lub całą populację. Jest to jedna z podstawowych metod pracy operacyjnej wywiadu, służąca wpłynięciu na postępowanie przeciwnika, by zachował się korzystnie dla służby wywiadowczej. (Przeciwnikiem może być wrogi wywiad lub inna organizacja lub osoba, przeciwko której skierowane są działania służby). Dezinformacje dzieli się na strategiczne, o długoterminowych planach i zamierzeniach, oraz dezinformacje operatywne, które tworzy się w zależności od chwilowej sytuacji. Dezinformacja pod względem formy może być językowa, obrazowa lub demonstracyjna (prezentacja obiektów fizycznych).

3. Tworzenie i rozprzestrzenianie mylącej lub fałszywej informacji w celu zniekształcenia obrazu przeciwnika.

4. Dezinformacja (…) jest celowym przekazywaniem przeciwnikowi, za pomocą środków i metod pracy operacyjnej, nieprawdziwych informacji w celu wprowadzenia go w błąd i uzyskania zaplanowanych rezultatów.

5. (…) istotą dezinformacji jest prowokacja, a nie kłamstwo (…) państwa używają swych wywiadów do malowania obrazu prowokującego przeciwnika do podejmowania błędnych ocen.

6. (…) dezinformacja stawia sobie za cel realizację konsekwentnego programu zmierzającego do zastąpienia w świadomości, a przede wszystkim podświadomości, mas będących przedmiotem tych działań poglądów uznanych za niekorzystne dla dezinformatora takimi, które uważa on za korzystne dla siebie.

7. Termin ten oznacza systematyczne wysiłki zmierzające do rozprzestrzenienia nieprawdziwych informacji i do zafałszowania lub zablokowania informacji dotyczących rzeczywistej sytuacji i polityki świata komunistycznego. W konsekwencji praktyki dezinformacyjne miały doprowadzić do zmylenia, wprowadzenia w błąd i wpływania tendencyjnie na świat niekomunistyczny, do podważania jego polityki oraz do skłonienia przeciwnika z Zachodu do nieświadomego przyczyniania się do realizacji celów komunizmu.

8. Disinformation actually is a special type of „black” propaganda which hinges on absolute secrecy and which is usually supported by false documents.  (Dezinformacja jest właściwie  specjalnym rodzajem „czarnej propagandy” opartej na całkowitej tajności zwykle wspartej przez sfałszowane dokumenty – tłum. aut.).


Jak łatwo zauważyć, wyżej przytoczone definicje pojęcia d e z i n f o r m a c j a mają kilka  elementów wspólnych. Należy do nich m.in. stwierdzenie, że dezinformacja jest domeną służb specjalnych i że polega na wytworzeniu u przeciwnika fałszywego obrazu rzeczywistości, który ma go skłaniać do podejmowania błędnych decyzji. To zaś wymaga utrzymania w tajemnicy przede wszystkim źródła pochodzenia informacji oraz pozbawienia ofiary możliwości ich zweryfikowania (gdyż wtedy nie tylko można je sfalsyfikować, lecz także – na zasadzie cui bono – wytypować prawdopodobnego dezinformatora). W związku z tym wyżej wymienione elementy dezinformacji dyskwalifikują zarówno propagandę, jak i tzw. fake news (a także pozostałe formy wojny informacyjnej prowadzonej za pomocą mass mediów oraz Internetu) z bycia dezinformacją sensu stricto, gdyż o ile w ich przypadku da się utrudnić identyfikację rzeczywistego źródła informacji, o tyle jest wykluczone pozbawienie ofiary możliwości zweryfikowania danych.

 

Jest to początek wstępu do pracy:

Marek Świerczek

„System matrioszek”1, czyli dezinformacja doskonała.

Wstęp do zagadnienia.

 

Cała praca pod linkiem j.n. opatrzona jest tytułem "abw – dezinformacja doskonała ..."

https://1drv.ms/u/s!AkqTkUVswY91ZwOQkv_0SAkroUg?e=CC532e