HISTORIA RUCHÓW REWOLUCYJNYCH

KRÓTKA HISTORIA RUCHÓW REWOLUCYJNYCH

WSTĘP
W każdym  z elementów rzeczywistości występują sprzeczności, zaostrzają się one lub łagodnieją na skutek zmian ilościowych i jakościowych. Rolą naukowców jest obserwować zmiany, odkrywać te sprzeczności i ich przebieg, zaś rolą inżynierów wykorzystywać je do osiągania różnych celów. Jedni i drudzy nie zajmują się tylko tym co ich bezpośrednio i osobiście interesuje czy dotyczy lecz starają się rozwiązywać zadania stające na drodze rozwoju cywilizacji. Sprzeczności same się nie rozwiązują lecz mając wpływ na życie ludzi zmuszają ich do likwidacji powodowanych przez nie utrudnień. Powyższe dotyczy zarówno techniki jak i życia społecznego.

Jak rozwiązywać zadania? Badać rzeczywistość, znaleźć główne sprzeczności, wykorzystać jedne elementy do usunięcia drugich. Np. siły ciężkości sprzeczne są z możliwością wznoszenia się, początkowe wykorzystanie różnicy ciężarów właściwych gazów, zastąpione zostało napędem i powierzchnią nośną skrzydeł (wzrost ciężaru). Siły dążące do samostanowienia narodów sprzeczne z chęcią utrzymania silnego i dużego państwa można załagodzić większą autonomią lub ostatecznie pacyfikacją buntowników. Czyli usunięcie elementu rodzącego sprzeczność, przekształcenie go też jest metodą jej rozwiązania. Często jednak wymaga to nie tylko działań organizacyjnych ale i energetycznych a więc w przypadku środowiska społecznego pozyskania grupy ludzi podzielających cele i wartości organizatorów, przygotowanie organizacyjne tych grup, wzmocnienie ich nastawień emocjonalnych.
Głównym dążeniem ludzi, głównymi potrzebami były zawsze:  bezpieczeństwo, sprawiedliwość, wolność osobista, komfort życia. To te niespełniane potrzeby były przyczyną niezliczonych powstań, buntów często okrutnie tłumionych. Ale pamiętajmy, że odczucia dążeń i potrzeb są względne a więc np. sprawiedliwość, wolność były inaczej rozumiane przez feudałów czy burżuazję a inaczej przez masy pracujące dla nich. I  tak, „wszystkim po równo”  to rażąca niesprawiedliwość.

HISTORIA
Gdy na przełomie wieków XVIII i XIX tworzył się nowy system społeczno-gospodarczy a nie upadł jeszcze stary, gdy błyskawiczne rozrastała się nowa grupa sprzedająca swą pracę, będąc jednocześnie nieznośnie wyzyskiwana, wydawało się, że nadszedł czas by najliczniejsi i jednocześnie najbardziej krzywdzeni ustanowili nowy porządek.
W  XIX wieku podstawową, najostrzejszą sprzecznością była sprzeczność między proletariatem a kapitalistami, oczywistym było ją wykorzystać do zmian. Było to tym łatwiejsze, że proletariat był zgrupowany w zakładach, w konkretnych miejscach, w miastach na stosunkowo małym obszarze co umożliwiało łatwe i szybkie dotarcie do nich z informacjami pobudzającymi ich i organizującymi.
W olbrzymiej Rosji rewolucyjne wrzenie dotyczyło kilku miast a w zasadzie tylko Petersburga, umożliwiało to Leninowi  trzymanie ręki na pulsie wydarzeń i jakby dzisiaj powiedziano sterowanie online  Zwróćmy jeszcze uwagę na to, że przywódcami ruchów rewolucyjnych byli zawodowi rewolucjoniści (inżynierowie społeczni) niewiele mający wspólnego, poza celem,  z proletariatem. Łatwo jest, w chwilach zapaści państwa, zdobyć władzę ale o wiele trudniej ją utrzymać. Zwycięstwo Rewolucji Październikowej obyło się  bez wystrzałów, nawet Aurora oddała salwy ślepymi ładunkami. Starano się szybko wzmacniać, chronić nowe państwo. Może to by wystarczyło gdyby na świecie była tylko Rosja, ale polityka światowa zawsze, od tysięcy lat polegała na sterowaniu słabymi przez silnych. To sterowanie opierało się często o spiski, tworzenie obozów, knowania, intrygi, okradanie, niszczenie. Największe imperium świata – Wielka Brytania „rozgrywała” Europę, była świadoma bliskiego końca swojego prymatu, który i tak po II WŚ oddała USA. Ten obecny hegemon mocno wspierał III Rzeszę mając nadzieję, że upomni się ona o zabrane jej aktywa i wywoła wojnę osłabiając Wielką Brytanię, co się i stało. Na wszelki wypadek wzmacniał też ZSRR jako ewentualną przeciwwagę Niemiec. Tym sposobem do II WŚ Kraj Rad był chroniony, mógł też szybko rozbudowywać swój przemysł. Po wojnie USA nie były zainteresowane zniszczeniem ZSRR. Posiadanie wroga dla kapitalistów jest cenniejsze od jego zniszczenia.
Ale wróćmy do roli proletariatu. Keynesizm uspokoił nastroje, wojna jeszcze bardziej. W prawdzie obóz „socjalistyczny powiększył się ale nie tak by stanowić dla imperiów zagrożenia. Co najgorsze nie mógł on dorównać im w rozwoju gospodarki, stosunki produkcji pozostawały w tyle za kapitalistycznymi (wg Marksa najefektywniejszymi).
Organizacje władające tymi państwami nie mogły (choć się starały) wdrażać  wszystkich reform zgodnie z ideologią komunistyczną, państwa balansowały na granicy katastrofy. Nie pomogło też unowocześnienie gospodarki (np. Polska w latach 70). Szczególnie niebezpiecznie zapowiadało się w Chinach (groźba niespotykanej katastrofy humanitarnej). W państwach wzmacniano władzę, musiano wprowadzić dyktaturę biurokracji partyjnej. Tłumiono wszelkie wystąpienia robotnicze.
Aż wreszcie zdano sobie sprawę, że zostaje albo się poddać, stracić suwerenność, stać się koloniami, niewolnikami albo „uśmiechnąć się” i powiedzieć – dosyć tej wojny, jesteśmy przyjaciółmi, chcemy współpracować, podoba się nam wasz system, a teraz zbankrutujemy.
Tym razem wykorzystano sprzeczność między proletariatem i chłopstwem a biurokracją partyjną. Bez wystrzału, opierając się o klasy pracujące, przeprowadzono woltę. Ale czy upadły państwa (w leninowskim rozumieniu), czy jest to kapitalizm?
Ważne, że pozbawiono  Zachód stałego wroga, zaczął słabnąć, pogubił się, stracił czujność, wymyślał nowych wrogów. Kilkanaście lat wystarczyło na wzmocnienie swojego potencjału by można było zacząć się domagać zmiany porządku światowego, obalenia hegemona. Dzięki temu, że kraje „postsocjalistyczne” nie narzucają innym swoich „wartości”, że są takie same, zyskują coraz więcej sprzymierzeńców.
Najważniejszą sprzecznością obecnie jest sprzeczność pomiędzy skoncentrowanym kapitałem i stojącymi za nim imperiami a resztą świata. To wyższa płaszczyzna społeczna. W przełożeniu na politykę wewnętrzną walkę trzeba opierać o całe społeczności w tym i drobnych przedsiębiorców niszczonych przez duży kapitał (walczyć, wzmacniając się). Tylko one jako całość mogą osłabić imperia i ocalić zniewolone kraje ale i tak cały ciężar walki opiera się o zbuntowane państwa. Trudno tego nie zauważyć. Im gorzej dla imperiów tym lepiej światowej społecności.

PODSUMOWANIE
Wiek obecny to epoka weryfikacji i przewartościowania wszystkich dziedzin ludzkiego życia, od nauk przyrodniczych do nauk społecznych, odrzucenia ideologii komunistycznej w tym religijnego podejścia do Marksa, wiary w magię dawnych czynów (cargo). Ważne są prawa i metody na jakie Marks zwrócił uwagę a nie to co wywnioskował on czy wywnioskowali  inni stosujący te metody w XIX w. Jakże przecież w innej rzeczywistości.
Stąd społeczny upadek tradycyjnej ideologii komunistycznej, marksistowskiej, zmiana wizji przyszłości. Niespotykany dostęp do wiedzy czyni nas ostrożnymi w wyborze dróg ale jeśli nie przyjmujemy takiego obrazu świata jak starają się nam przekazać media i politycy (sterowanie refleksyjne) ale trzymamy się, nieodrzuconych do dnia dzisiejszego, zasad dialektyki marksistowskiej to odnajdziemy właściwą drogę w tym chaosie.

 

Marcin Brys
CLUB HOMO SAPIENS